ABB DevDay 2013

Brak czasu, który doskwiera mi odkąd tylko rozpocząłem pracę, niestety przekłada się również na mojego bloga. Nie mam za bardzo czasu pisać czegokolwiek, dlatego relację z konferencji, która odbyła się w poprzedni piątek piszę dopiero dzisiaj. Ponieważ na DevDay’u była całkiem spora ekipa ludzi, którzy prowadzą blogi, o tym wydarzeniu możecie już przeczytać tututu i jeszcze tu. Ponieważ jednak w tym roku sesje zostały podzielone na 2 sale, każdy mógł wybrać różne sesje. Miało to niewątpliwie swoje wady i zalety, bardzo chciałem zobaczyć niekiedy obie sesje, które odbywały się w tym samym czasie. Mam nadzieję, że niedługo będę mógł zobaczyć je online :)

devday2013

Krótko o sesjach, na których byłem:

Jon Skeet – Back to basics: the mess we’ve made of our fundamental data types
Pierwszą sesję prowadziła największa gwiazda stackoverflow, człowiek który nawet na devday’u zaraz po swojej sesji odpalał laptopa i udzielał odpowiedzi na pytania zadawane na stack’u. Jego sesja dotyczyła pułapek jakie czekają na programistów C#, w typach prostych takich jak, kiedy powinno używać się double a kiedy decimal, czy dane przechowywane w stringu można zawsze traktować tak samo oraz o tym, że daty w historii bywają zwodnicze i nie zawsze luty ma 28 lub 29 dni… Ogólnie sesja była poprowadzona bardzo profesjonalnie, z odrobiną humoru, którą zapewniał Tony the Pony, czyli pacynka, z którą Jon prowadził czasami rozmowy. Była to świetna sesja na rozpoczęcie, niewiele kodu oraz całość podana w bardzo przystępny sposób. Uwagę mogę mieć tylko, do tego, że rzeczy przedstawione przez Jona zdarzają się niezwykle rzadko, zwłaszcza te z datami, natomiast rozumiem że sesja miała nieść głębsze przesłanie, żeby czasami skupić się również na szczegółach, bo tam może równie często tkwić problem.

Patric Kua – Implementing Continuous Delivery
Wybrałem tą sesję ponieważ zaciekawił mnie jej temat, miałem nadzieję że Patric opowie jakieś praktyczne rzeczy, jak rozwijać duże projekty tak, aby dostarczać nowe funkcjonalności i nie zginąć w starym kodzie. Usiadłem nawet na schodach, żeby tego posłuchać, bo cała sala była już zapełniona, kiedy wszedłem. Co prawda dowiedziałem się podczas sesji, jakie rzeczy kryją się pod nazwą Continuous Delivery, natomiast brakło przykładów i historii z życia, może dlatego że było zbyt mało czasu, temat zaś jest niezwykle obszerny. Mimo wszystko Patric’a bardzo dobrze się słuchało i widać było że wie o czym mówi.

Andreas Hakansson – Guerilla Framework Design
Ponieważ Andreas jest z firmy Tretton37, tej samej co zeszłoroczny prelegent Martin Mazur, próbowałem porównać jego prezentacje z zeszłoroczną. Ciężko było doścignąć Martina, który w zeszłym roku zrobił na mnie ogromne wrażenie. Po kilku minutach przestałem porównywać ich sesji, ponieważ Andreas mówił o rzeczach bardziej technicznych, więc porównanie byłoby niesprawiedliwe. Pokazywał jakie ciekawe rzeczy zastosowali we frameworku Nancy, między innymi poprzez zastosowanie dynamicznych obiektów oraz automatyczne ładowanie zależności.

Ben Hall – Building Startups and Minimum Viable Products
Wiele osób wybrało inną sesję o jakże ostatnio popularnym angularJS, sam też przez chwilę zastanawiałem się nad tym, ale nie żałuje, że poszedłem na sesje Bena. Sesja mówiła całą prawdę o tym jak powstają startupy. Ben ma spore doświadczenie pracując z nowymi firmami, które chcą podbić rynek i sam wie bardzo dobrze na czym należy się skupić, a co powinno zejść na dalszy plan. O ile na wszystkich innych sesjach słyszeliśmy że pisanie testów jest bardzo ważne, o tyle w przypadku startupów, testy nie mają zbyt wielkiego sensu. “Program może być napisany tak świetnie że nie będzie potrzebna do niego dokumentacja, ale co z tego skoro nikt go nie używa”. Wielkie brawa dla niego za otwarcie oczu :)

Paul Stack – Windows – Having its ass kicked by Puppet and PowerShell since 2012
Paul opowiadał o sprawach nie do końca związanych z deweloperką, temat bardziej interesował IT-prosów, nie było jednak tego widać po sali. Jego sesja zgromadziła również komplet w sali i znowu połowę przesiedziałem na schodach, mimo to była to na prawdę świetna prezentacja. Paul śmiał się z produktów Microsoftu, i pokazywał jak zamiast pisać wielostronicowe Install Guide’y (kto z nas tego nie zna), napisać jeden skrypt PowerShellowy instalujący cały system i uszczęśliwić przy tym programistów.

Marco Cecconi – The Architecture of StackOverflow
Temat, którego nie mogłem przegapić, między innymi również dlatego, że moja praca inżynierska opierała się w dużym stopniu na tym jak działa stackexchange. Prawda okazała się jednak znacznie prostrza niż sobie wyobrażałem. Tak na prawdę stackoverflow składa się z 9 projektów. Zaś serwerów obsługujących 3.5 mln użytkowników jest zaledwie 25… są to wszystkie serwery wraz z dwoma load balancerami, i 4 serwerami bazodanowymi. Marco mówił, że pisząc stackoverflow nie skupiali się zbytnio na czytelności kodu, bardziej na tym, żeby to szybko działało. Jak widać udało im się to osiągnąć, bo nawet Jon Skeet nie potrafi ubić ich serwerów. Z ciekawostek dodam, że cały zespół stackexchange liczy sobie tylko 10 developerów!

Rob Ashton – The software journeyman’s guide to being homeless and jobless.
Na koniec, wisienka na torcie, czyli człowiek, który mimo że wszyscy już zasypiali i czekali tylko na afterparty spowodował, że chciałem aby nie przestawał swojej prezentacji i mówił bez końca. Pamiętam Rob’a z poprzedniego roku, kiedy to opowiadał o JSie, lecz tegoroczny Rob to całkiem inna osoba. Biła z niego taka energia i radość z tego, że jest… bezrobotny :) Opowiadał o tym, jak rzucił pracę, tylko po to, by znów odkryć radość z programowania. Teraz mimo, że jest bezrobotny, nie brakuje mu ofert pracy i pracuje przy tym przy czym chce. Rob swoje przygody opisał na swoim blogu (tu), więc jeśli chcecie poczytać zachęcam do lektury.

Na koniec, krótkie podsumowanie… Już w zeszłym roku uważałem, że DevDay to konferencja o wysokim standardzie, po tegorocznej edycji, wszystko zostało ulepszone. DevDay dorównuje o ile nie przewyższa niejedną płatną konferencje. Wielkie podziękowania należą się osobom, które organizowały tą konferencję: Rafałowi,Michałowi i całej ekipie DevDay. Jedyna uwaga co do tegorocznej edycji, jest taka, że nauczyłem się mniej niż poprzednio. Sesje były bardziej ogólne i nie były prawie wcale skierowane do programistów .NET, niemniej cały dzień i jak i noc spędziłem w bardzo miłej atmosferze.

Zdjęcia z konferencji możecie znaleźć na profilu facebookowym abbdevday, natomiast nagrania z sesji będą dostępne na kanale youtube.