Co twój język programowania o tobie mówi?

Już trochę czasu siedzę w świecie programistów i zdążyłem zauważyć pewne wzorce, to, że decyzja o wyborze języka w jakim się specjalizujesz, często wpływa na to z kim się zadajesz, a to bezpośrednio wpływa na to jaki masz charakter. Poniższy tekst jest oczywiście przebarwiony, dlatego jeśli bardzo mocno utożsamiasz się ze swoim językiem programowania nie czytaj tego.

1. Entuzjaści Open Source (Ruby)

Kiedy pytasz się ich jakiego IDE używają to patrzą na Ciebie dziwnym wzrokiem, jakby pierwszy raz słyszeli takie słowo. Do pełni szczęścia potrzebny jest im tylko dobrze skonfigurowany VIM. Z racji tego, że nie ogranicza ich system operacyjny, gdyż VIM jest dostępny na każdy system, najczęściej siedzą na iOSie albo Ubuntu. Często swoją pracę wrzucają na github-a i nierzadko biorą udział w jakichś projektach opensource-owych. Przez to, że programują nawet po pracy to mają raczej mało czasu dla rodziny i znajomych.

2. Freelanserzy (JavaScript)

Ludzie, którzy kiedyś byli zmuszeni przez szefa do użycia javascriptu w kilku projektach przez co wyżywali się pewnie na wszystkich w około. Od chwili jednak kiedy javascript stał się modny już nie narzekają (albo nie mówią tego głośno), a wychwalają brak ograniczeń w JSie.

Prawdopodobnie jedyne projekty które mają logikę w javascripcie to przykłady z których się uczą albo mały projekt dla niewielkiej sieci pizzerii. Większość programistów tworzących w javascripcie to jednak frontendowcy.

3. Apple Fanboys (objective-c)

Apple wszystko robi na przekór innym, dlatego język programowania w jakim pisane są ich aplikacje też musiał być zrobiony inaczej. Osoby, które programują w tym języku nie ruszają się nigdzie bez swojego służbowego IPhone, IPada czy MacBooka. W końcu co 5 min trzeba wrzucać info na twittera, 4square i jakieś zdjęcie na instagrama. Podświadomie mają też coś z masochistów, bo jak bardzo trzeba kochać markę, żeby zgodzić się na programowanie w języku w którym składnia jest tak bardzo powalona.

4. Korporacyjne sprzedawczyki (C#)

Uzależnienie od Microsoftu zaczyna się już w czasach studiów, kiedy to przyszli pracownicy dostają za darmo wszystko co dusza zapragnie (Visual Studio, Windows Server, SQL Servery). Darmowe wersje są idealne do małych projektów na studia. Kiedy jednak już opuszczają mury akademii są tak uzależnieni od technologii Microsoftu, że jedynym miejscem gdzie mogą nasycić swój głód są duże korporacje, które stać na zakup licencji.

Dlatego zatrudniają się w takich firmach przymykając oko nawet na to, że od czasu do czasu ktoś każe im założyć krawat. Po kilku latach spędzonych w korporacji coraz mniej programują a coraz częściej noszą krawat, aż przestają programować i nie wiedzieć kiedy budzą się jako managerowie, albo team leaderzy.

5. Jedyni prawdziwi programiści (Java)

Uważają się za jedynych prawdziwych programistów, akceptują jedynie jeszcze programistów C++. Najchętniej używają produktów, które można konfigurować edytując dane w pliku. Zwykłe checkboksy i przełączniki są zbyt ograniczające. Ponieważ uwielbiają konfigurować wszystko pod siebie nie rozumieją często użytkowników końcowych i sami od siebie dodają milion możliwości konfiguracji swoich produktów.

Większość z nich uważa Microsoft za centrum zła, dlatego kompilują 3 razy w miesiącu swoje Gentoo, tylko dlatego żeby pośmiać się na forach z lamerów używających Windowsy albo Ubuntu. Ach i cały czas pamiętają, że Microsoft okradł ich tworząc C#.

6. Hakerzy (C++)

Niewielu nowych programistów wybiera  C++, przede wszystkim dlatego, że aby napisać w nim jakiś program trzeba napisać średnio 3 razy więcej kodu niż w językach wyższego poziomu. Dla tych którzy jednak wytrwają czeka nagroda. Mogą zaliczyć się do grona prawdziwych hakerów i wyśmiewać się z tych wysokopoziomowych lamerów.  Jedyni programiści jakich akceptują to programiści C i assemblera.

Jako, że napisanie programu w C++ zajmuje również więcej czasu, firmy używają go głównie w aplikacjach, które muszą wykorzystywać specyficzne właściwości sprzętu bądź systemu. Dlatego pasja do C++ często łączy się z pasją do elektroniki i czytaniem 1000 stronicowych manuali.

7. Naukowcy (MATLAB, Clojure)

Przeważnie są to osoby, które bardziej niż programowaniem pasjonują się matematyką, a komputery uważają jedynie za duże konfigurowalne kalkulatory. Najczęściej siedzą na uczelni i piszą kolejne książki o tym jak w nowatorski sposób obliczyć transformatę furiera. Niestety ponieważ zostają na uczelni, studenci informatyki również muszą dowiedzieć się tego jak obliczać problemy matematyczne za pomocą komputera, mimo, że późniejsza praca polega jedynie na stosowaniu wzorców i nigdzie poza uczelnią nie rozwiązuje się problemów matematycznych większych niż odejmowanie od siebie dwóch dat.

Zdaje sobie sprawę z tego, że opis tych grup jest czysto subiektywny i wynika z moich spostrzeżeń w kontaktach z innymi programistami. Niemniej miałem niezłą frajdę pisząc ten artykuł :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *