Zainwestuj w swój sprzęt

Ostatnio zacząłem się interesować trochę tym w co warto inwestować. Właśnie przeczytałem książkę “Bogaty Ojciec, Biedny Ojciec“, w której autor przedstawia jak budować swoje aktywa, tak, aby pieniądze zaczęły na siebie zarabiać. Polecam tą książkę wszystkim, którzy myślą o tym, żeby rozkręcić swój biznes lub po prostu nie widzą siebie, jako pracownika etatowego.

Wracając do tematu, przekładając to na świat zwykłego programisty. Z doświadczenia wiem, że zarówno studenci jak i pracujący programiści większość dnia spędzają przed komputerem. Nie jest to tylko czas spędzony w pracy czy na uczelni, jeśli programowanie jest czyjąś pasją / uzależnieniem, to po powrocie do domu, fotel przed komputerem jest miejscem, gdzie spędza się najwięcej czasu. W końcu to komputer jest naszym największym aktywem, to on na nas zarabia.

W dzisiejszych czasach naprawdę nie trudno jest zarobić jakieś pieniądze na boku, nie mówię tu o nielegalnym dorabianiu na drugi etat, ale o wciąż rosnącym zapotrzebowaniu rynku na różnego rodzaju aplikacje. Najlepszym przykładem są tutaj aplikacje mobilne, których tworzenie wydaje się dosyć proste, a mogą wygenerować znaczny zysk. Jedyne co potrzeba do zarabiania na aplikacjach mobilnych to programista i komputer.

Wiele się mówi, że programiści powinni inwestować w siebie, kupno nowych książek o programowaniu jest dobrą inwestycją, tak samo poznanie nowego języka programowania. Dlatego raz na jakiś czas, jeśli mamy już wystarczająco książek a został jakiś grosz, który możemy wydać, może warto go zainwestować właśnie w komputer.

system-stats

Nie posiadam jakiegoś mega wypasionego komputera, ale uważam, że dobry sprzęt jest niezbędny jeśli chcemy stworzyć coś na prawdę dobrego. Dlatego 4 GB ramu i coś szybszego od Pentium 4, byłoby bardzo wskazane. Co jeszcze może ułatwić i przyspieszyć pracę programiście?

  • Wygodny fotel – wiele osób pisało o tym, czemu wygodny fotel jest inwestycją nie tylko w wasze zdrowie, ale również w efektywność,
  • Dodatkowy monitor – na ten luksus już nie wszystkich może stać, sam nie miałem okazji pracowania na dwóch monitorach dłużej niż przez godzinę, ale z doświadczenia wiem, że czasami przydaje się kawałek dodatkowego miejsca na ekranie,
  • Dysk SSD – taaak! W dzisiejszych czasach dyski te są nadal drogie, natomiast kupno dysku ssd pod system (120GB) kosztuje ok 350 zł, więc myślę, że warto zainwestować taką kwotę jeśli czas czekania na otwarcie Visual Studio zmaleje 3 krotnie.
  • Szybki internet – szybki internet znacznie przyspiesza wyszukiwanie informacji i z przykrością widzę jak niektóre firmy informatyczne oferują swoim pracownikom jakieś strasznie wolne łącza na których znalezienie odpowiedzi na swój problem zajmuje dłużej niż znalezienie odpowiedzi w książce.

Istnieje pewnie jeszcze sporo czynników, które przyspieszają pracę, natomiast chciałem tylko zwrócić uwagę, że warto czasami pomyśleć o rozbudowie swojego centrum dowodzenia, nawet jak rodzina czy znajomi znów narzekają, że “znowu wydałeś całą kasę na komputer!“.

Leap – przyszłość puka do drzwi

Ok, chyba każdy zna scenę z „Raportu mniejszości”, gdzie Tom Cruise za pomocą specjalnych rękawiczek steruje komputerem. Wtedy (w 2002 roku) było to coś nie do ogarnięcia. Nie sądziłem, że taka technologia pojawi się tak szybko. Najpierw dostaliśmy Kinecta, który już był wielkim przełomem jeśli chodzi o Natural user interface, dzisiaj przeglądając blog Marka Rendle, poznałem Leap. To co potrafi ta mała kostka można zobaczyć na filmiku poniżej.

Aż przychodzi na myśl tylko jedno. Windows 8 jest do tego stworzony. Ciężko by było używać zwyczajnych aplikacji za pomocą tego narzędzia, ale aplikacje metro? Może jednak do czegoś się przyda ten Windows 8 na desktopie 😉

Więcej o projekcie Leap