var Sovia = new Tech();

29 Marca odbyła się w Warszawie konferencja VarSoviaNewTech organizowana przez Polski oddział firmy Microsoft. Chodź nie było o niej głośno i organizowana była chyba w pośpiechu, gdyż rejestracja ruszyła 3 tygodnie przed samym wydarzeniem, to muszę przyznać, że była to jedna z najbardziej profesjonalnych konferencji, na jakich byłem do tej pory. Największą niespodzianką był fakt, że miał na niej prezentować sam Satya Nadella, szef Microsoftu. Sam się na początku zastanawiałem, czy to nie jest jakiś chwyt marketingowy, ale wszystko wskazywało na to, że jednak jest to prawda i będzie można zobaczyć, posłuchać CEO największej firmy komputerowej na świecie – na żywo.

Poniżej możecie obejrzeć skrót z konferencji, który zmontowaliśmy razem z moją drugą połówką. Mam nadzieję, że zachęci on Was do przyjścia na kolejną konferencję 🙂

Organizacja

Konferencja odbyła się w Muzeum Historii Żydów Polskich. Wspaniałym budynku, do którego można dojechać w 15 min z Dworca Centralnego. Chodź organizatorzy zalecali przyjazd o 8:30 to nawet moje godzinne spóźnienie nie zmieniło faktu, że miałem dużo czasu na zapoznanie się ze wszystkimi atrakcjami, jakie przygotowali na miejscu. Na początek, przez półtorej godziny można było pozwiedzać stanowiska firm, rozwijających aplikacje na HoloLens i zobaczyć magię hologramów na własne oczy. Dodatkowo, jeśli ktoś już się znudził hologramami, były do dyspozycji Xboxy oraz Surface-y, na których można było porozwiązywać zagadki z CodeHunt.

Prezentacje były prowadzone w bardzo ciekawy sposób. Pojawiło się trochę faktów i liczb, ale praktycznie każdy prelegent pokazywał jakieś krótkie dema i kawałki kodu. Bardzo fajne było również to, że prezentacje trwały około 30 min, więc prelegenci zmieniali się bardzo szybko, a słuchacze byli cały czas zaciekawieni. W połowie dnia wystąpił w końcu gość specjalny. Przez ponad 45 minut, Satya opowiadał o tym, w którą stronę zmierza Microsoft oraz pokazywał na przykładach, jak w Polsce prężnie rozwijają się firmy korzystające z rozwiązań Microsoftu. Pokazywał również jakie okazje stoją przed nami, programistami, aby zmienić otaczający nas świat.

Czego się dowiedziałem

  1. Do tej pory myślałem, że HoloLens to tylko gadżet, który podobnie jak okulary VR służy do zabawy, ewentualnie Microsoft tworzy aplikacje na ten sprzęt, aby pokazać je na demach i zachęcić innych do kupna. Prawda natomiast jest taka, że istnieje całkiem duży rynek aplikacji na te urządzenia i całkiem sporo startupów wybija się tworząc aplikacje holograficzne. Przykładem korporacji, korzystających już z HoloLensów może być Volvo. Sam sprawdziłem działanie hologramów i muszę przyznać, że robi wrażenie, gdyby udało się same okulary zminiaturyzować, żeby nie nosić takiego hełmu na głowie to by było coś!
  2. Dowiedziałem się, że Gutek woli .NET Framework od .NET Core 😉 A tak na serio, to Kuba i Bojan Vrnhovnik pokazali różnicę między starym a nowym rozwiązaniem. Na pierwszy rzut oka było widać, że stary framework jest bardzo dopracowany i spełnia większość wymagań programistów, ma jednak również wady. Jest mniej elastyczny i działa tylko pod Windowsem. Osobiście uważam, że .NET Core jest rozwiązaniem, które zastąpi całkowicie .NET Framework, potrzeba tylko jeszcze trochę czasu na dopracowanie samego frameworka jak i narzędzi, takich jak VSCode.
  3. Na prezentacji Karola Żaka można było zobaczyć jak połączyć ze sobą wiele serwisów do zarządzania cyklem życia aplikacji mobilnych pisanych w Xamarin. Pokazał integrację pomiędzy Visual Studio Team Services, Xamarin Test Cloud oraz HockeyApp, by na końcu powiedzieć, że nie trzeba wcale tych rozwiązań integrować samemu, bo powstaje nowe rozwiązanie mobile.azure.com, które łączy je wszystkie. Dlaczego w takim razie nie pokazać tego wszystkiego już na nowym rozwiązaniu?
  4. Dowiedziałem się o sile botów oraz o tym, kiedy napisanie bota jest rozsądniejsze niż napisanie własnej aplikacji mobilnej. Boty działają wszędzie, korzystając z takich aplikacji jak skype, czy messenger można napisać własny serwis, który będzie odpowiadać na wiadomości użytkowników na każdym urządzeniu. Ponadto boty mogą również rozpoznawać mowę, dzięki czemu można ich używać nawet prowadząc samochód, czy biegając.
  5. Nawiązując do poprzedniego punktu, zastanawiacie się jak można rozpoznawać mowę, nie pisząc samemu bardzo skomplikowanych algorytmów? Tutaj z pomocą przychodzi ostatnia rzecz, o której dowiedziałem się na konferencji. Mianowicie, Azure może pochwalić się całkiem dużym zasobem Cognitive Services – serwisów, które mogą za nas zdziałać cuda. Pośród oferowanych aktualnie serwisów jest: rozpoznawanie mowy i twarzy, określanie wieku lub emocji, a także serwis rekomendacji, który można podpiąć do własnego sklepu internetowego.

Ogólna ocena konferencji

Konferencję oceniam bardzo dobrze. Prelegenci pokazali wszystko o czym mówi się ostatnimi czasy i każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Z racji tego, że prezentacje były krótkie, nie przekazano na nich jakiejś dużej wiedzy merytorycznej, ale na pewno zainspirowano do dalszego jej zgłębiania. Mam nadzieję, że nie będzie to jednorazowa edycja i za rok Microsoft również zorganizuje coś podobnego, bo dawno nie byłem na tak dobrej konferencji.

Ocena:

MC…. – czyli certyfikaty Microsoft

Dzisiaj, chciałbym opisać trochę o certyfikatach i o ścieżkach, jakie wyznacza Microsoft specjalistom, którzy chcą przelać swoje umiejętności na papierek. Z doświadczenia wiem, że większość osób zaczynających myśleć o zdaniu jakiegoś certyfikatu nie za bardzo wie jaki wybrać i zaczyna się gubić.

Poniżej znajduje się obrazek, w którym mamy wszystkie gałęzie prowadzące do tytułu charakteryzującego specjalistę w danej dziedzinie. W tym poście skupie się na programistach, czyli pierwszej od prawej, różowej (pewnie to inny kolor, ale dla mnie to różowy) gałęzi. Natomiast myślę, że w pozostałych przypadkach będzie podobnie.

Korzeń tego diagramu to podstawowe kursy, dla osób nie-technicznych. Nie ma tam żadnego egzaminu, i nie dostaje się po nim żadnego tytułu, więc można go ominąć i skierować swoją ścieżkę od razu w kierunku upragnionego Microsoft Certified Professional Developer (MCPD).

MCAD, jest to stary tytuł, który już nie można otrzymać, ponieważ wszystkie egzaminy do tego tytułu zostały wycofane. Osoby posiadające ten tytuł mogą uaktualnić swój tytuł do MCPD zdając dodatkowy egzamin.

MCPD

Wiemy już do czego dążymy. Naszym celem jest zdobyć MCPD i pokazać światu, że znamy się na rzeczy. Żeby jednak nie było za łatwo MCPD można zostać w kilku dziedzinach. Także mamy:

  • MCPD on Microsoft Visual Studio 2010
  • MCPD on Microsoft Visual Studio 2008
  • MCPD on Microsoft Visual Studio 2005 – już nie można otrzymać
  • MCPD on Windows Phone
  • MCPD on Microsoft SharePoint 2010
  • MCPD on Microsoft Silverlight 4

Mało tego! niektóre z nich dzielą się na kolejne ścieżki. W końcu można używać Visual Studio 2010, ale specjalizować się w pisaniu aplikacji okienkowych. Dlatego mamy podział na Windows Developera, Web Developera oraz Windows Azure Developer (wcześniej Enterprise Application Developer). Dostajemy więc takie drzewko:

  • MCPD on Microsoft Visual Studio 2010
    • Windows Developer 4
    • Web Developer 4
    • Windows Azure Developer 4
  • MCPD on Microsoft Visual Studio 2008
    • Windows Developer 3.5
    • Web Developer 3.5
    • Enterprise Application Developer 3.5
  • MCPD on Microsoft Visual Studio 2005 – już nie można otrzymać
    • Windows Developer 3.5
    • Web Developer 3.5
    • Enterprise Application Developer 3.5
  • MCPD on Windows Phone
  • MCPD on Microsoft SharePoint 2010
  • MCPD on Microsoft Silverlight 4

To jakie w końcu egzaminy?

Ok, mam nadzieję, że każdy nadąża i nie zgubił się jeszcze w tych krętych ścieżkach… Teraz, w zależności od wybranej ścieżki mamy listę egzaminów, które musimy zdać. Listę egzaminów i wszystkie ścieżki dla MCPD możecie znaleźć na tej stronie.

Przypuśmy więc, że Jasiu chce zdobyć tytuł MCPD Windows Developer 4. Musi on więc zdać egzaminy:

  • MCTS 70-511 – Windows Applications Development with Microsoft .NET Framework 4
  • MCTS 70-513 – Windows Communication Foundation Development with Microsoft .NET Framework 4
  • MCTS 70-516 – Accessing Data with Microsoft .NET Framework 4
  • MCPD 70-518 – Designing and Developing Windows Applications Using Microsoft .NET Framework 4

Skróty MCTS (Microsoft Certified Technology Specialist) oznaczają, że po zdaniu któregokolwiek z tych egzaminów, będziesz już mógł się pochwalić tytułem Microsoft Certified Technology Specialist. Te egzaminy mogą być zdawane w dowolnej kolejności, chociaż Microsoft zaleca, żeby je zdawać w takiej, jakiej są podane. Do ostatniego egzaminu MCPD 70-518 można przystąpić dopiero jeśli ma się zdane wszystkie MCTS’y. No i jeśli zdamy wszystkie MCTS’y i MCPD, wtedy dopiero możemy się pochwalić bardzo długim tytułem Microsoft Certified Professional Developer Windows Developer 4 on Visual Studio 2010 (How cool is that?!).

Egzaminy studenckie

Większość egzaminów ECTS typu 70-511, ma również swoją studencką wersję, oznacza się ją wtedy 72-511. Pod względem merytorycznym nie różni się niczym od zwykłego egzaminu 70-***, wiedza jaką trzeba sobie przyswoić jest taka sama. Plusem tych egzaminów jest to, że są o połowę tańsze. No ale od dawna wiadomo, że studenci mają wszystko za pół darmo.

Zakończenie

Na zakończenie dodam tylko, że Microsoft wprowadził nowy tytuł… MCSD. Jest on przeznaczony dla programistów piszących aplikacje pod Windows 8. Można zrobić upgrade z MCPD zdając dwa kolejne egzaminy…. no cóż, może kiedyś 😉

Życzę powodzenia przy zdawaniu!